Przygotowania zaczęliśmy w Żyrardowie w Aparthotel „Stara Przędzalnia” natomiast kulminacją dnia było rustykalne wesele niedaleko Żyrardowa w starym folwarku „Osada Młyńska”. Wspominam ten dzień szczególnie, ponieważ bohaterami zdjęć są moi znajomi. Bardzo starannie przygotowywali się do uroczystości, sami ręcznie stworzyli wiele ozdób, a każdy etap dnia był idealnie zaplanowany. Dzięki świetnej organizacji nie było charakterystycznego dla ślubów pośpiechu, a fotografowanie w takich warunkach to czysta przyjemność.

 

Stara Przędzalnia – niewątpliwie jest to miejsce z klimatem. Budynek dzięki rewitalizacji zachowuje swój wyjątkowy charakter, a czerwona cegła, wysokie okna i loftowy styl budują niepowtarzalną atmosferę tego miejsca. Fotografowanie przygotowań w takim miejscu nastrajało bardzo pozytywnie. Cieszyłem się jednak bardziej na myśl o tym gdzie odbędzie się wesele.

 

O Osadzie mogę pisać w samych superlatywach.  To miejsce ma tę wspaniałą właściwość, że stamtąd nie chce się wyjeżdżać. Historyczne budynki, ogromna przestrzeń, duży sad i łąki tworzą miejsce, którą można wykorzystać na tysiąc sposobów. Tak jak wspomniałem wcześniej, Elwira i Bartosz byli dobrze zorganizowani i zadbali też o to, aby nie było pośpiechu także na terenie folwarku przed rozpoczęciem wesela. Świetnie wykorzystali to co oferuje Osada Młyńska i wszyscy mogli skorzystać ze strefy chillout’u. Dzięki temu powstała przestrzeń i pewien oddech przed kolejnym etapem dnia. Goście mają chwilę dla siebie, dawno niewidziani znajomi i bliscy mają czas porozmawiać, wypić drinka i przez chwilę odpocząć. Są wybuchy radości, gonitwy dzieci po łąkach, można się cieszyć i celebrować. Taka przestrzeń to podstawa w budowaniu fajnej atmosfery i bardzo dobrze nastraja gości do weselnego szaleństwa. To jest także okazja to ciekawych zdjęć.

 

Kiedy tak fajnie wszystko ze sobą współgra to wesele zawsze jest udane. Goście po prostu rozpalili parkiet. Bardzo lubię takie wesela. Widać wtedy, że planowanie ślubu i wesela to przede wszystkim chęć przeżycia radosnego dnia w gronie bliskich. To w pierwszej kolejności zadbanie o stronę emocjonalną całej uroczystości i dopiero potem „organizacyjne ubieranie” tego dnia, żeby zachować atmosferę i móc celebrować każdą chwilę.

 

Zapraszam do oglądania ! 🙂

 

 

no comments
Add a comment...

Your email is never published or shared. Required fields are marked *

Menu