Przygotowania do ślubu Agaty i Pawła rozpoczęły się od burzy. Latem potrafią być gwałtowne i bardzo ulewne. Tak też było i tym razem, na szczęście burza szybko minęła i wyszło słońce. Nikt w dniu ślubu nie chce uciekać przed deszczem. Jednak Patrząc na Agatę i Pawła wiedziałem, że nawet jeśli pogoda nie dopisze, to nic nie jest w stanie ich rozproszyć i przeszkodzić w przeżywaniu radości. Zakochani w sobie po uszy, uśmiechnięci i otoczeni wspaniałą rodzinną atmosferą. Dzięki temu zdjęcia robiły się same. W dniu planowanej sesji w plenerze też było burzowo. Prawie odwołaliśmy fotografowanie . Ostatecznie jednak udało się! Zaczęliśmy od ogrodu przy Pałacu Prymasowskim w Skierniewicach, który na zdjęciach, klimatem bardziej przypomina ogrody w południowych krajach niż w Polsce. Dzięki temu po raz kolejny potwierdziła się zasada, że każde miejsce, nawet to, które mamy pod nosem i na które patrzymy codziennie, można wykorzystać w ciekawy sposób. Nam to się udało.

Zapraszam reportaż z dnia ślubu oraz sesję 🙂
Enjoy!

 

 

no comments
Add a comment...

Your email is never published or shared. Required fields are marked *

Menu